Manicure jest jak strój: każdy pasuje na inną okazję. Manicure francuski to klasyczna elegancja, manicure japoński stawia na naturalność, a o brazylijskim słyszy się coraz częściej. Wyjaśniamy, czym się różnią.
Manicure francuski – elegancja na każdą okazję
Subtelny, klasyczny i bardzo elegancki. Beżowo-różowa płytka z białą końcówką pasuje do pracy i do okazji, w których liczy się schludny wygląd. Jego miękką wersją jest manicure baby boomer z rozmytym przejściem.
Do frencha dobrze wyglądają paznokcie o kształcie łagodnego półksiężyca albo trapezu z zaokrąglonymi rogami. Płytka i skórki powinny być zadbane, bo ten styl odkrywa wszystkie niedoskonałości. Jeśli paznokcie są osłabione, zacznij od manicure terapeutycznego. Obecnie można też wybrać wariacje: inny kolor niż beż albo kolorową linię uśmiechu.
Manicure japoński – naturalny efekt
To zabieg, w którym lakier nie jest potrzebny. Wcieranie odżywczej pasty bogatej w witaminy i minerały nadaje płytce zdrowy blask. Efekt utrzymuje się około miesiąca.
Manicure brazylijski – co to takiego
W opisach tej metody szczególną uwagę zwraca się na dokładne usunięcie skórek wokół paznokcia. Lakier nakłada się trochę szerzej niż zwykle, także przy skórkach zabezpieczonych wcześniej bazą, a nadmiar zmywa. Chodzi o to, żeby płytka była pokryta od wolnego brzegu aż po same skórki.
Który manicure wybrać
- na ważne okazje i do pracy – francuski,
- gdy chcesz naturalny wygląd bez koloru – japoński,
- gdy zależy Ci na dokładnie pokrytej płytce przy skórkach – metoda brazylijska.
W razie wątpliwości poradź się stylistki. Zadzwoń do Easy Nails we Wrocławiu: +48 71 377 23 57.